czwartek, 2 maja 2013

Krzyki piski! Tak Londyn dziś odbyły się przesłuchiwania do następnej edycji X FACTOR. One Direction gościło dziś w studiu, jako goście specjalni;) Miliony ludzi przyszło na przesłuchania nr 1469 zrobił wrażenie. Szesnastoletnia dziewczyna zawróciło komuś w głowie:) Na scenę weszła przerażona dziewczyna o niebieskich oczach i długich blond włosach przedstawiła się, jako Ada Collins. Gdy usłyszała w tle muzykę, którą miała śpiewać uciekła ze sceny. Wszyscy aż wstali. Jurorzy wystraszyli się. Harry popatrzył się na chłopaków i pobiegł za nią. Stała za sceną przytulona do prawdopodobnie swojej mamy. Harry nie wiedział czy podejść do zdruzgotanej dziewczyny czy lepiej powrócić do chłopaków i się nie mieszać. Ale coś mu w sercu podpowiadało, że ma podejść i porozmawiać.

 


                    Wszystko w porządku?- Zapytał zaciskając dłonie.


                    No chyba raczej nie! Zrobiłam z siebie pośmiewisko! Ja tak chciałam zaśpiewać, ale znowu to samo!- mówiła płacząc


                    Ada mogę mówić Ci tak? Ej ja też jak pierwszy raz


                    stanąłem na tej scenie chciałem zwiać nie przejmuj się.            


                    Taka ładna i płacze uśmiechnął się do niej


                    Hej dzięki. Ojej podrywa mnie Harry Styles heh- powiedziała żartem uśmiechając się do chłopaka.


                    No widzisz, choć ze mną.- podał jej rękę


 


Mama patrzyła z skwaszoną miną na Harry'ego. Ale zachował się grzecznie podchodząc do jej córki. Był to duży plus dla chłopaka. Ada podała ręki Harry'emu bała się występów. Gdy miała 9 lat na przedstawieniu straciła głos. Przeszła bardzo poważną operacje. To cud, że może rozmawiać. Pani Cheryl też nie skakała z radości, gdy


Usłyszała, że jej córka chce jednak śpiewać. Ale Ada  nie dawała


Z wygraną! No, ale nic z tego znowu!!!


 


                    Harry ja się boje!- wydusiła to z siebie


                    Będę Cię mocno trzymać za rękę. Nie puszcze obiecuje.- powiedział jeszcze raz wyciągając dłoń.


 


Szesnastolatka chwyciła mocno Harry'ego  za rękę i weszli na scenę. Publiczność wstała. Chłopaki i Ada zaczęli śpiewać. Niebieskooka trzymała mocno rękę Harry'ego, o On uśmiechał się do niej. Po piosence zapadł werdykt.


 


                    Panno Ado odwagi od wagi przechodzisz dalej!- uśmiechnął się jeden z jurorów.


Dziewczyna przytuliła chłopaków i pobiegła do swojej mamy, która tak bardzo się cieszyła z występu córki. Była dumna. Harry chciał pójść za dziewczyną porozmawiać, ale musiał zostać i towarzyszyć chłopakom.


  


 -PS Louis ej powiedźcie, że musiałam iść błagam!- prosił osiemnastolatek


                    Harry no, ale jak ty to sobie wyobrażasz?- popatrzył na przyjaciela- Dobra leć, ale jak coś to ty zarobisz w łeb!


                    Dzięki wiszę Ci dużą marchewkę!


                                                


 


                                                                                            Harry


    


          Po cichu wyszedłem ze studia. Ale gdy byłem na zewnątrz to nie widziałem już nigdzie Ady. Szukałem po ulicy, ale Jej już nie było.  Poczuł jakby zaczął za nią tęsknić. W domu usiadłem przed komputerem i wszedłem na Twittera.


,,Pierwszy raz za kimś tęsknie! To mnie dobija!!!;(‘‘ Opublikowałem twee ta. I po chwili ktoś mi odpowiedział o nazwie Aducha ,, Mnie też!''.  Wytrzeszczyłem oczy i poczułem jakby jeszcze raz szesnastolatka o pięknych niebieskich oczach złapała moją dłoń


, Można wiedzieć, kim jesteś?:))) -HARRY STYLES


A no taka beksa- Aducha


Aa:) - HARRY STYLES


 Załapałem, że pisze Adą. Zadzwoniłem do Louisa i spytałem czy mogę wejść na jego Facebooka i napisać do Ady. Lou miał fb ufał mi i podał hasło oraz login. Wpisałem Ada Collins. Wyświetliły się dwie dziewczyn o tym samym imieniu i nazwisku, ale poznałem tą swoją na zdjęciu. Swoją tak dobrzy myślisz polubiłem dziewczynę, której nawet nie znam. Zaprosiłem szesnastolatkę, lecz nie mogłem zobaczyć jej profilu do puki nie odpowie na zaproszenie. W tym czasie poszedłem się umyć. Przyszedłem do pokoju i spojrzałem YES! Przyjęła zaproszenie. Była dostępna


-Hey to ja Harry;)


-Harry Styles??;) To konto Louisa!:P


-Wiem, ale ja nie mam Facebooka;(((


- Aa heh:*


-Gratulacje dostałaś się: D


-WIEM, ale się CIESZE: DDD Harry DZIĘKUJE WAM!!!


-Nie ma, za co?)


-Jest, jest?))


-Ale ty to masz siłę:)) niby taka mała chuda a siła w rękach jest


-A no widzisz. Jeszcze wiele o mnie nie wiesz...


-A to muszę się dowiedzieć. Spotkajmy się: D


W tym momencie nie wiedziałem czy dobrze zrobiłem prosząc o spotkanie. No przecież mogła się wystraszyć. I teraz już nawet nie będzie chciała pisać. Ale Ada zareagowała przeciwnie. Na początku również nie wiedział czy ma się zgadzać no przecież nie znamy się. Kochała 1D, ale wiedziała o nich tyle, co wszyscy.


-No nie wiem:, ( Ale jak już to, kiedy?


-Choć by jutro: * Tylko powiedz, kiedy mam przyjechać po Ciebie?
                      
                                                                                                 Ada

                 Czytając, że chłopak ma po mnie przyjechać miałam chęć krzyknąć, ale nie chciałam obudzić Cornelii mojej młodszej siostry, która spała za ścianą w swoim pokoju. Uważałam go za inteligentnego pisał Ciebie wielką literą, ale bałam się tego, co powiedzą ludzie jego fanki znienawidzą mnie. Złapałam się za głowę i zamknęła komputer. Harry czekał na odpowiedz. Zauważył, że Ady już nie ma na czacie. Nie odpisała mu zrobiło mu się przykro i zarazem był zły na siebie Uderzył pięścią w klawiaturę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz